O Emiratach Arabskich

Zjednoczone Emiraty Arabskie (ZEA) to kraj młody. Powstał w wyniku połączenia siedmiu emiratów w dniu 2. grudnia 1971 roku, co było uwieńczeniem wizji Szejka Zayeda (z klanu Al Nahyan), zwanego powszechnie Ojcem Narodu. Jednym z emiratów jest Dubaj i warto pamiętać o tym, że Dubaj to nie kraj a Emiraty to nie tylko Dubaj. Stolicą ZEA, i tu niespodzianka, też nie jest Dubaj. To Abu Dhabi będące jednocześnie stolicą największego emiratu o tej samej nazwie. Pozostałymi emiratami są Sharjah, Ras Al Khaimah, Fujairah, Umm Al Quwain oraz Ajman. Każdy emirat ma swojego władcę. Władcą Abu Dhabi jest Szejk Khalifa, syn wspomnianego Zayeda, który jednocześnie pełni funkcję Prezydenta kraju. Władcą Dubaju i jednocześnie Wiceprezydentem oraz Premierem ZEA jest Szejk Mohammed z klanu Al Maktoum.Dom ZEA

Określenie „zjednoczone” przy opisie tego niewielkiego kraju na Bliskim Wschodzie nabiera szczególnego znaczenia. ZEA jednoczy na terytorium swojego kraju narodowości, kultury i religie całego globu. Zdecydowana większość rezydentów (ok. 80%) to imigranci, a Emiratczycy nie są najliczniejszą grupą etniczną zamieszkującą swój własny kraj. Będąc w Emiratach jest się we wszystkich krajach jednocześnie, ma się okazję skosztować potraw, o których istnieniu nie było wiadomo i posłuchać brzmienia języków z najbardziej odległych zakątków świata. Można też doświadczyć angielskiego w wersji hinduskiej, egipskiej, filipińskiej, francuskiej, oczywiście polskiej i wielu innych, a to są naprawdę różne języki.

ZEA to kraj muzułmański, co oznacza, że przebywanie tutaj w charakterze turysty czy rezydenta związane jest z koniecznością uszanowania uwarunkowań kulturowych z tego wynikających.

Językiem urzędowym ZEA jest arabski, niemniej jednak język angielski używany jest tutaj na porządku dziennym. Wszelkie informacje typu znaki drogowe, etykiety produktów w sklepach czy menu w restauracjach są opisane w obu językach. Język angielski skutecznie pomoże w zakupach, przy załatwianiu spraw w urzędzie, banku czy podczas wizyty u lekarza. Walutą Emiratów jest dirham, sztywnie powiązany z amerykańskim dolarem, o czym więcej informacji można znaleźć tutaj.

Głównym napędem gospodarki emirackiej są złoża ropy naftowej, których odkrycie, połączone z mądrym przywództwem Szejka Zayeda, umożliwiło Emiratom ogromny skok cywilizacyjny na przestrzeni zaledwie paru dekad. Poza ropą gospodarka ZEA opiera się na turystyce oraz biznesie międzynarodowym. Dubaj, z racji swojego położenia oraz rozbudowanej siatki połączeń lotniczych, uważany jest za centrum finansowe tej części świata.

W Emiratach nie ma czterech pór roku. W Emiratach zawsze jest lato – lato zimne i lato gorące. Nie oznacza to jednak, że ludzie tu żyjący i mieszkający są cały rok na
ZEA w maskachwakacjach. Słońce świeci przez zdecydowaną większość roku, niemniej jednak zdarzają się okresy chłodniejsze (styczeń/luty). Generalnie, jak to w kraju pustynnym bywa, jest sucho. Niekiedy dochodzi do ekstremalnych załamań pogody. W Emiratach czasami pada, można też doświadczyć burzy – zarówno tej z piorunami jak i piaskowej.

Wbrew stereotypom dotyczącym Emiratów, nie jest to kraj o jednym – rajskim obliczu. To kraj zróżnicowany i pełen kontrastów. Kraj gdzie Emiratczyk kupuje tablicę rejestracyjną z upragnionym numerem 1 za kwotę 18 milionów dirhamów (niespełna 5 milionów dolarów), Kontrasty collagepodczas gdy robotnik z Bangladeszu, Nepalu, Indii bądź Pakistanu zarabia miesięcznie ok. 1000 dirhamów (270 dolarów), z czego pewnie co najmniej połowę wysyła swojej rodzinie.

Emiraty to nie tylko pustynia. To miejsce zróżnicowane krajobrazowo. Są tutaj góry i zatoki oceaniczne, są też… jeziora i wodospady. Warto napomknąć, że krajobraz Emiratów się zmienia i to niekoniecznie na skutek procesów naturalnych. W wyniku takiej ingerencji człowieka, w niektórych miejscach gór ubywa a wysp przybywa.

W Emiratach można pojeździć na nartach, kupić świeżą choinkę na Święta Bożego Narodzenia, ochrzcić dziecko i zobaczyć kościół w sąsiedztwie meczetu. Można zjeść kapustę kiszoną, kupić koszulkę Reprezentacji Polski w piłce nożnej i spotkać syryjskiego stomatologa wykształconego na Akademii Medycznej w Poznaniu. ZEA to kraj fascynujący, którego doświadczanie często rodzi pytanie: „JAK TO JEST WSZYSTKO MOŻLIWE?”.