Jest pustynia, ocean, to i góry muszą być

DSC02207

Niejednokrotnie wspominałam wam o tym, że Emiraty – wbrew powszechnemu wyobrażeniu – mają  dość zróżnicowany krajobraz.

Owszem, pustynia stanowi znaczną część terenów, ale nawet ona przybiera różne oblicza – piasek mieni się setkami kolorów, wydmy charakteryzują się zróżnicowaną strukturą, roślinności raz jest mniej raz więcej.

Zjednoczone Emiraty Arabskie (ZEA) są też krajem Zatoki, a linia brzegowa nie wygląda wszędzie tak samo. Piaszczyste i skaliste plaże, zalewy, zatoki, laguny, otwarty ocean, wyspy i wysepki – stanowią kolejne urozmaicenie emirackiego krajobrazu. 

DSC02210

I wreszcie góry – pasmo Hajar ciągnące się przez wschodnią część kraju, aż po Oman zarówno po stronie północnej (Musandaam), jak i na południu w kierunku Muskatu.
Góry skaliste, na pierwszy rzut oka groźne i niedostępne, średnio przyjazne amatorom wspinaczek, szczególnie w upalne miesiące letnie. Z daleka tego nie widać, ale przy bliższym spotkaniu poznajesz największą trudność. Podłoże to zwykle skruszone skały, od sporych do drobnych kamieni, które nie ułatwiają wędrówki.

Jednakże można je polubić. Wystarczy znaleźć jakąś trasę off-roadową i zapuścić się w głąb, żeby poeksplorować i sprawdzić co też w sobie skrywają.
Okazuje się, że pośród z pozoru nieprzystępnych zboczy znajdują się zielone doliny, wioski i uprawy, źródła, stawy i wodospady. Nierzadko można też spotkać osły, kozy i ptactwo.

Mnie najbardziej urzeka tam cisza. Głucha, głęboka, ogłuszająca – aż uszy bolą.

DSC02223Ania

DSC02225

 

 

 

Zajrzyj również