Emiratki – krótko i na temat

20160423_165804

Jako że mieszkamy w Emiratach prawie dekadę, czasami z automatu zakładamy, że nasz poziom wiedzy o tym kraju równy jest ogólnej znajomości tematu przez wszystkich innych. Włączając tych, którzy w Emiratach nie byli i mało o nich wiedzą. Dociera do nas to, że tak nie jest – szczególnie, gdy słuchamy/czytamy „mądrości” zwolenników teorii, że wszystkie kraje świata arabskiego można wrzucić do jednego stereotypowego worka.

W związku z tym przedstawiam kilka faktów o Emiratkach, które pewnie dla niektórych z was są tak oczywiste jak dla nas, podczas gdy innych być może mocno zdziwią.

A zatem –
NIE – nie wszystkie Emiratki chodzą z zakrytymi twarzami i włosami w miejscach publicznych.
TAK – Emiratki mogą wychodzić z domu same, bez ojca, brata, męża.
TAK – Emiratkom wolno prowadzić auto.
TAK – Emiratki mają swobodny dostęp do edukacji i chętnie podejmują pracę zawodową.
NIE – nie każda Emiratka jest jedną z czterech żon i nie każda rodzi po piętnaścioro dzieci.
NIE – Emiratki wcale nie czują się nieszcześliwe i pokrzywdzone przez los, tylko dlatego, że muszą chować swe wdzięki pod czarnymi okryciami. Wbrew pozorom wyjątkowo umiejętnie potrafią je wyeksponować – wierzcie mi!
TAK – Emiratki to takie same dziewczyny/kobiety jak każde inne, z podobnymi zainteresowaniami, radościami i problemami. Lubią zakupy, ploteczki przy kawie, taniec, dobre perfumy, odważny makijaż i buty na szpilkach. I są romantyczne!

Oraz:

NIE – kobiety innych narodowości i wyznań mieszkające w ZEA (takie jak ja) nie mają obowiązku noszenia abaji i szejli, a także mogą się cieszyć pełnią swobód na co dzień, tak jak w swoich własnych krajach.

Ania

Zajrzyj również