Owocowo wystrzałowo

Granat - profilowe

Nasza wieloletnia przygoda w Emiratach mieni się wieloma kolorami i ma tysiące smaków. Uwielbiam z nich korzystać, bo nawet odrobina egzotyki ładnie podkręca codzienność.
Z granatem, pomimo, że znam go z Polski, zaprzyjaźniłam się dopiero tutaj. Jest wszędzie – w Granatowocałości, w postaci ziaren gotowych do jedzenia i soku. Prędzej czy później chcesz go mieć, żeby przekonać się, dlaczego jest tu taki popularny.
Mnie osobiście najbardziej odpowiada jako dodatek do sałatek i cudowna ozdoba dań, ale zdarza mi się zjadać go łyżkami. Jest tak soczysty, że po kilku porcjach masz wrażenie jakbyś wypił(a) szklankę soku.
Ktoś, nie pamiętam kto i kiedyś, nie pamiętam kiedy powiedział mi, że myślał, że każde pojedyncze ziarenko obgryza się z miąższu a resztę wypluwa. Misterna robota!!! Nie pamiętam też, czy wyprowadziłam tego ktosia z błędu…

LUBICIE?? OBGRYZACIE?

Ania

Zajrzyj również