Al Ain znaczy „źródło” czyli kolebka Emiratów

18.1 Al Ain w oddali
Jeśli będąc w Emiratach, czy to turystycznie czy też na dłużej, znudzi Wam się wylegiwanie na plaży i chodzenie po centrach handlowych, koniecznie odwiedźcie Al Ain – miasto położone na pustyni, w rozsądnej odległości od Dubaju i Abu Dhabi, w sam raz na jednodniowy wypad-odskocznię od szkła, betonu, złota i wież sięgających chmur.

Al Ain zwane jest też Miastem Ogrodów, bo pomimo lokalizacji w sercu pustyni, jest wyjątkowo zielone. Miasto obfituje w parki i oazy a praktycznie każda ulica wysadzana jest cudownymi, nierzadko wieloletnimi drzewami.

Ja bym raczej nazwała je Miastem Rond, gdyż większość skrzyżowań to bardzo podobne do siebie ronda, a odległości od punktu A do B określa się często właśnie liczbą rond do przejechania.

Z punktu widzenia historii kraju, Al Ain jest miejscem szczególnym, gdyż to tu urodził się Szejk Zayed zwany „Ojcem Narodu“. To on niemal 44 lata temu doprowadził do zjednoczenia pojedynczych emiratów i powstania Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

 Dom, w którym mieszkał to dzisiaj muzeum otwarte dla zwiedzających. Warto zajrzeć!
18.2
W lewym górnym rogu młody Szejk Zayed

Zwiedzać można nie tylko dziedziniec, ale również wnętrza pałacu, w tym sypialnie członków rodziny królewskiej, pomieszczenia dla służby i komnaty reprezentacyjne, w których odbywały się narady albo przyjmowani byli dostojni goście.

18.3
W prawym dolnym rogu tradycyjny madżilis czyli miejsce przyjmowania gości

Al Ain to nie tylko zieleń i pustynia, to również góry o strukturze zupełnie innej od Gór Hajar w emiracie Fujairah. Najwyższa góra Jebel Hafeet mierzy 1340 m n.p.m. i można na nią wjechać autem. Widoki ze szczytu zapierają dech w piersiach. Warto pojechać tam raz w ciągu dnia, a raz wieczorem. Nieopodal szczytu jest też hotel, dla chętnych zostać tam na noc.

18.4

U podnóża Jebel Hafeet rozpościera się dolina pokryta piękną zielenią – Green Mubazzarah. Roślinność pnie się również po skalistych zboczach pobliskich gór.

Dobra, nie podniecajmy się za bardzo. Pomimo tego, że Al Ain jest uważane za obfitujące w naturalną roślinność, cudów nie ma! Nie zapominajmy, że jesteśmy na pustyni. Większość terenu jest tu sztucznie zazieleniana i obficie podlewana, szczególnie w cieplejszych miesiącach.
18.5Mamy też coś dla amatorów zwierząt w Al Ain. Tutejsze zoo jest bardzo popularnym miejscem dla rodzin z dziećmi i nie tylko. Ogród zajmuje dość sporą przestrzeń, dzięki czemu zwierzęta mają gdzie się wybiegać a odwiedzający spędzić miło czas w otoczeniu fauny i flory. Fajne miejsce na spacer i piknik. Moim zdaniem to najlepsze zoo w całych Emiratach.

18.6

Zachęcam do odwiedzenia Al Ain z jeszcze jednego i bodaj najważniejszego powodu. Wiadomo Dubaj i Abu Dhabi trzeba „zaliczyć“, żeby móc sprawdzić o co tyle szumu, natomiast bliskie spotkania z prawdziwą kulturą i tradycją Emiratów są moim zdanie możliwe tylko w miejscach, których nie znajdziecie w przewodnikach i katalogach biur podróży. Al Ain jest jednym z nich.

Ania

P.S. Część z powyższych zdjęć pochodzi z prywatnego albumu naszych przyjaciół Gołąbków.

Zajrzyj również