Jak to jest z tymi Arabkami? (cz. 4)

O zmieniającej się sytuacji kobiet w społeczeństwie emirackim, w jednym z najbardziej rozwiniętych i liberalnych krajów regionu Zatoki Perskiej pisałam w poprzednim poście tutaj.

Tym razem chciałabym przytoczyć garść ciekawostek o codziennym życiu Emiratek, ichzainteresowaniach i życiowych celach,  o zamążpójściu, o ograniczeniach i zakresie swobody.
16.3Nie zapominajmy, że pomimo wszystkiego, co wiemy o Emiratach, jest to kraj muzułmański i życie lokalnych kobiet nadal w dużym stopniu podlega obwarowaniom kulturowo-religijnym. Coś, co wydaje się nam (Europejczykom) nie do pomyślenia, dla Emiratek jest zupełnie normalne i nie odstępujące od normy. Dlatego też ocenianie zwyczajów różniących się od naszych jako złe nie ma najmniejszego sensu.

Życie Emiratki możnaby podzielić na 2 okresy: przed i po zamążpójściu. Pierwszy okres spędzany jest niejako na przygotowaniach do drugiego. W większości przypadków, dziewczyny z niecierpliwością oczekują tego ważnego wydarzenia. Bycie mężatką i posiadanie dzieci to przynależność do prestiżowego grona dorosłych kobiet w rodzinie i sąsiedztwie.

Panna, niezależnie od wieku, musi mieszkać w domu rodzinnym. Z domu wolno jej wychodzić w towarzystwie innych kobiet albo spokrewnionego mężczyzny (ojca lub brata). Nie ma przyzwolenia na to, by niezamężna Emiratka spotkała się sam na sam z kolegą w miejscu publicznym. Z tego powodu, dziewczyny spędzają mnóstwo czasu korzystając z telefonów komórkowych, kiedy to mogą rozmawiać nie tylko z koleżankami.

Młode Emiratki mają nieograniczony dostęp do edukacji, zarówno podstawowej jak i średniej. Coraz więcej dziewczyn decyduje się kontynuować naukę w college’u albo na uniwersytecie. Przerwanie nauki z powodu wyjścia za mąż i założenia rodziny jest jednak dość powszechnym zjawiskiem.  W edukacji (mówimy tu o szkołach lokalnych) na wszystkich poziomach obowiązuje segregacja. Dziewczyny i chłopaki uczą się w oddzielnych szkołach. Jedynie w college’ach i na uniwersytetach niektóre programy (zwykle techniczne) są koedukacyjne. Nie jest to jednak system, do którego młodzież jest przyzwyczajona. Zdarzało mi się uczyć mieszane grupy studentów i musiałam być ostrożna przy wyborze form uczestniczenia pań i panów w poszczególnych aktywnościach na zajęciach.

Pomimo zachęcania kobiet przez rząd do kształcenia się i podejmowania pracy, wiele z nich kończy edukację na poziomie średnim, by szybko wyjść za mąż i zacząć rodzić dzieci. Pewien odsetek decyduje się na naukę w college’u, a już naprawdę nieliczne aspirują do uzyskania magistra na uniwersytecie i zrobienia zawodowej kariery. Studentki mają możliwość wyjazdu na zagraniczne stypendium, lub staż – jednak udaje się to tylko tym, których wyedukowane i nowoczesne rodziny wyraziły na to zgodę. Domyślacie się, że jest to niezwykłą rzadkością.

Wbrew stereotypowi Arabki ograniczonej do siedzenia w domu, w rzeczywistości coraz więcej Emiratek wykonuje pracę zawodową. Na co dzień spotykam lokalne kobiety pracujące w urzędach, bankach, w instytucjach edukacyjnych, w administracji szpitali i klinik. Emiratki chętnie zatrudniane są we wszelkich instytucjach rządowych, nawet w policji i wojsku. Ostatnio pojawiły się Emirackie kasjerki w jednym z popularnych tu hipermarketów, a kilka moich studentek pracuje jako kierowniczki stacji benzynowych. Co ambitniejsze decydują się na otwarcie własnego biznesu, np. sklepu z tradycyjnymi arabskimi strojami czy też salonu urody.

Zastanawiacie się pewnie, jak Emiratki spędzają czas wolny i jakie mają zainteresowania. Młode dziewczyny, które jeszcze się uczą, poza nauką nie mają zbyt wielu obowiązków. Czas wolny mija im beztrosko na drzemkach, oglądaniu telewizji, buszowaniu w Internecie i „wiszeniu” na smartfonie. Czasami pomagają w opiece nad młodszym rodzeństwem i gotują w kuchni razem z mamą i siostrami. Czytanie książek nie jest ich domeną. Słuchają głównie muzyki arabskiej i uwielbiają oglądać filmy bollywoodzkie i koreańskie. Oczywiście nie brak dziewczyn, które mają naprawdę ciekawe pasje, takie jak fotografia, rysunek, ręcznie wykonywana biżuteria i akcesoria do telefonów, pisanie poezji, śpiew, gotowanie. 16.2Ze sportem szału nie ma, choć istnieją specjalne „ladies clubs”, gdzie dziewczyny mogą popływać na basenie albo pograć w koszykówkę. W takich miejscach wstęp mężczyznom jest bezwzględnie zabroniony. Nigdy natomiast nie spotkacie Emiratki na plaży w bikini. Jeśli już się tam wybierze, to albo w abaji pospacerować brzegiem morza, albo popływać w takim oto przebranku.

Jednak ZAKUPY to absolutny numer jeden wśród ulubionych zajęć Emiratek w każdym wieku. 16.4
Kobiety w Emiratach wydają tysiące dirhamów na kosmetyki, perfumy, biżuterię, buty, torebki i inne akcesoria. Mamy uwielbiają buszować w sklepach z odzieżą dziecięcą. Nie lubią oszczędzać i są niezwykle hojne. Z ogromną przyjemnością obdarzają innych prezentami. Ostrożnie z komplementami pod adresem Arabki – jej bransoletka, która tak bardzo ci się podoba, może po chwili trafić na twój nadgarstek.

Emiratki chodzą do kina, restauracji, kawiarni, centrów handlowych właściwie bez żadnych ograniczeń, w towarzystwie sióstr, braci, koleżanek albo męża. Nie ma też żadnych formalnych przeszkód, aby Emiratka zrobiła prawo jazdy i prowadziła własny samochód. Może to jednak w niektórych przypadkach wymagać pozwolenia ojca lub  męża. Uczennice i studentki są dowożone i odbierane ze szkół autobusami albo przez ojca/brata/męża/prywatnego szofera. Zwykle nie wolno im samym opuszczać kampusu, chyba że mają na to formalne pozwolenie w postaci tzw. zielonej karty podpisanej przez ojca, męża bądź brata.

Generalnie kobieta po zamążpójściu zyskuje więcej swobód, niż gdy mieszkała jako panna pod skrzydłami rodziców. Oczywiście  – może się zdarzyć zupełnie odwrotnie, jeśli małżonek jest wyjątkowo zazdrosny i cechuje go silne poczucie dominacji nad swoją wybranką. Albo jeszcze gorzej – nieboraczka trafiła na szczególnie konserwatywną teściową.

Jeśli chodzi o rytuał pięciokrotnych modłów w ciągu dnia – obowiązuje on również kobiety, z tą jednak różnicą, że w przeciwieństwie do mężczyzn, z reguły nie chodzą do meczetu i modlą się w domach lub w wyznaczonym miejscu w szkole/miejscu pracy.

Podsumowując: kobiety Emiratów prowadzą bardzo wygodne i w naszym odczuciu pewnie dość rozrzutne życie. W swoich wielkich willach zatrudniają po kilka służących: sprzątaczkę do ogarnięcia bałaganu, kucharkę do przygotowywania posiłków, opiekunkę do gromadki dzieci, kierowcę i ogrodnika. Nierzadkim jest widok Emiratki spacerującej po centrum handlowym, za którą ciągnie się „sznurek” opiekunek z kilkorgiem jej dzieci. Spędzają długie godziny na zakupach, w salonach piękności regulując brwi, woskując ciało i dekorując je henną (to materiał na oddzielny post), na pogaduszkach z koleżankami w kawiarniach albo na telefonie.

Jeżdżą drogimi samochodami, noszą markowe torebki i okulary słoneczne, nie wspominając o designerskich butach.

Zapyta ktoś: skąd taki standard życia? Jak to możliwe, że stać je na wszystko?

Nawet jeśli Emiratka sama nie zarabia, zwykle pracuje jej mąż. Pensje dla Emiratczyków w lokalnych firmach, instytucjach rządowych, bankach, policji i wojsku są niewyobrażalnie wysokie i nawet nie ma co porównywać ich z poziomem płac w Europie. Oprócz tego Emiraty są krajem bardzo opiekuńczym i na każdym kroku wspierają swoich rdzennych mieszkańców. Emiracka  rodzina może liczyć na szereg grantów od państwa, m.in. dofinansowanie budowy domu i zasiłki na każde dziecko. Nie zapominajcie też o tym, że w Emiratach nie płaci się podatków.

Nic więc dziwnego, że przyzwyczajanym od najmłodszych lat do wygód i luksusu dziewczynom tak bardzo spieszno do małżeństwa, które zapewni im dalsze dostatnie życie u boku jakiegoś przystojnego „shababa”.

I tu zaczyna się najciekawsza i chyba też najważniejsza część życia Emiratek – zamążpójście, które jak w każdej kulturze rządzi się swoimi specyficznymi prawami. O tym, czy w ZEA możliwe jest małżeństwo z miłości już w kolejnej części na blogu. Koniecznie zajrzyjcie!

Ania

Zajrzyj również