Jak to jest z tymi Arabkami? (cz. 3)

Kiedy myślimy o muzułmankach, zwykle odwołujemy się do znanych nam stereotypów i wyobrażamy sobie, że ich życie jest nie tylko zupełnie różne od naszego, ale też gorsze i bardziej skomplikowane.

Women Are The Soul Of Our Society
Szejk Mohammed – Premier ZEA i Władca Dubaju podkreśla nieocenioną rolę kobiet w emirackim społeczeństwie Źródło: oficjalny profil FB Szejka Mohammeda

Obraz kobiety świata arabskiego pokutujący w świadomości społeczeństw zachodnich sprowadza się do zawoalowanej niewiasty, która z racji podrzędnej pozycji wobec mężczyzny, pozbawiona jest wszelkich swobód, możliwości i perspektyw na osobisty rozwój.

Nie mam zamiaru obalać tego rodzaju poglądów, choćby dlatego, że nie są one bezpodstawne i w wielu krajach muzułmańskich sytuacja kobiet wygląda dziś dokładnie tak samo, jak kilkadziesiąt lat temu. Emiraty, pomimo silnie zakorzenionych tradycji nierozerwalnie związanych z religią Islamu są miejscem, w którym dzięki otwartości na inne kultury i ambicjom stania się nowoczesnym społeczeństwem, podejście do roli kobiet widocznie się zmienia na ich korzyść.

Po odkryciu ropy i połączeniu się poszczególnych emiratów w latach 70-tych, w przeciągu kolejnych czterdziestu lat Zjednoczone Emiraty Arabskie dokonały ogromnego skoku cywilizacyjnego – nie tylko w sferze infrastruktury i technologii, ale również w sferze światopoglądowej. Może trudno w to uwierzyć, ale rządzący Emiratami szejkowie stali się – oczywiście w zakresie wyznaczonym zasadami Koranu – orędownikami emancypacji kobiet. Te, które jeszcze do niedawna, ukryte w domach, z burqami na twarzach, nie miały dostępu do edukacji i których role życiowe sprowadzały się do bycia żonami, matkami i córkami, dzisiaj dzięki trendom zainicjowanym i promowanym przez rodzinę królewską, mają szansę odnieść sukces nie tylko na polu rodzinnym, ale też społecznym i zawodowym.

„Kobiety są duszą naszego społeczeństwa. Jakąkolwiek rolę przyjmuje na siebie kobieta, jej wybór jest święty. Jej wkład zasługuje na nasz najgłębszy szacunek.” – tak o Emiratkach wyraża się sam premier ZEA i władca Dubaju Szejk Mohammed bin Rashid Al Maktoum.

Problem istnieje jednak nadal – tkwi on po stronie rodzin i mentalności samych zainteresowanych czyli lokalnych kobiet.  Niechęć do zmiany, obawa przed niezależnością, poczucie wstydu i „zaprogramowana” podrzędność stoją dziewczynom na drodze do osiągnięcia równej pozycji z mężczyznami i uzyskania pełni praw i swobód. Wysiłki rządzących przynoszą efekty, ale by mówić o „rewolucji” w tym temacie, potrzeba zmiany światopoglądowej na przestrzeni kilku następnych pokoleń.

W najbliższym poście  postaram się pokazać Wam jak wygląda życie Emiratek w kraju, gdzie twarde i nadal starannie konserwowane wartości religijno-kulturowe stają w konfrontacji z powolnymi, ale coraz bardziej widocznymi zmianami w kierunku wzmocnienia pozycji lokalnych kobiet w nowoczesnym społeczeństwie.

Nie przegapcie!

Ania

Zajrzyj również